Weekend to trudny czas dla wszystkich odchudzających się, dla mnie też:) tu drineczek tam sałatka.... Przyznam, że pilnuję się i biorę przed każdym grzechem Libramed i faktycznie działa. Nie chodzi mi o to, że schudłam bo to niemożliwe po 3 dniach stosowanie, ale faktycznie nie zjem po nim tak dużo i bardzo długo nie jestem głodna..Najbardziej odpowiada mi mi to ze względu na fakt iż w pracy często nie mogę zjeść wtedy kiedy jestem głodna. Postanowiłam faszerować libramedem też moją babcię( apetyt ma straszny) i też mówi, że nie chce się jej jeść. A więc póki co jestem zadowolona. Będę dalej raportować wam co i jak. Święta będą dobrym sprawdzianem.
Ok zmieniając temat chciałabym dziś poruszyć temat terapii izotretinoiną, a właściwie pielęgnacji podczas stosowania tych tabletek. Jak to mówią na studiach kosmetologicznych : musi być gorzej żeby mogło być lepiej":P I faktycznie na początku terapii twarz jest czerwona jak burak, sucha jak pieprz i w ogóle masakra karrramba :) Usta pękają (to chyba widać najbardziej) właściwie to wszystko jakby "wysycha" najczęstszym problemem jest znalezienie odpowiedniego kremu pielęgnacyjnego. Oczywiście wszyscy, którzy zaczynają taką kurację wiedzą, że należy unikać wszystkiego co zawiera witaminę A. Poniżej wkleję fotki kremów, które polecam. Wszystkie te kremy są mocno nawilżające typowo apteczne : cetaphil, physiogel krem, aloepanten ale największym hiciorem ostatnio jest zdecydowanie olejek ARGANOWY !!!!! Zawiera dużo wit. E, która jest naturalnym antyutleniaczem. ( o antyutleniaczach może cosik później) Co najważniejsze bardzo dobrze natłuszcza przesuszoną skórę izotretinoiną, przy czym nie jest wcale taki tłusty. Nie daję dyskomfortu POLECAM POLECAM POLECAM!!! Pamiętajcie, że dbając o swój płaszcz hydroLIPIDOWY skóry zapobiegamy starzeniu się skóry. Nawet skóry tłuste ( my tłustoskórni będziemy mieć mniej problemów ze zmarszczkami :)

Musicie wiedzieć, że efekty takiej kuracji widać dopiero po jakimś czasie. Cierpliwość jest bardzo ważna. Odnośnie olejków podam wam linka do strony sklepu, który oferuje fantastyczne olejki do użytku zewnętrznego i wewnętrznego: http://www.olvita.pl/produkty/6-oleje
Poczytajcie sobie o tych produktach. Świetne są olejki do twarzy : migdałowy, z truskawki, ogórecznika. Taki olejek może z powodzeniem zastąpić wam krem do twarzy, nawet do cery tłustej! Pamiętajcie, że skóra tłusta też potrzebuje nawilżenia. Im bardziej ją matowicie tym bardziej się przetłuszcza. Całe życie borykałam się z problemem lustrzanki na czole. Jedyne co mi jeszcze pomagało to żel z aloesu z firmy Aboca( tej samej co libramed). Tak naprawdę dopiero kiedy przemogłam się i zaczęłam stosować kremy nawilżające moja skóra się uspokoiła. Teraz używam każdego kremu nawilżającego nawet do cery suchej i nie mam problemu z " lustrzanką". Nie wiem czy wiecie ale najbardziej zbliżony do ludzkiego łoju jest olejek rycynowy dlatego spokojnie można stosować jego mieszanki np. z olejem z truskawki. Polecam wam również stosowanie tych olejków na noc na stopy- efekt lepszy niż po niejednym kremie. Ok to na dzisiaj tyle w następnych postach napisze wam o najlepszych kremach do stóp i może o zabiegu keratynowego prostowania włosów. Odsyłam do poczytania na temat olejków świata :)
Ok troche mnie nie było..Mamy 18.04.2013 . Dalej stosuję LIbramed. Niestety jednak nie jestem regularna , raz biorę raz nie. Przyznać trzeba, że jeśli je się tabletki regularnie to faktycznie długo nie odczuwa się głodu. Sezon grilowy rozpoczęłam i szczerze baaaaaaaardzo dużo jadłam przez ostatni czas a nic nie przytyłam więc chyba działa :)
Dzis jednak chciałabym poruszyć temat kremów do stóp. Sezon na odsłonięte i piękne stopki już się zaczął więc czas zacząć bardziej dbać o nasze biedne stopki.
Pierwszym kremem, który uwieeeeeeelbiam jest Gehwol Extra. To jeden z tańszych kremów firmy gehwol, ale wg mnie najlepszejszy. Kosztuje ok 28 zł (duża tubka). Na lato rewelacja!!!!!!
Wchłania się szybko, nie pozostawia tłustej warstwy( co w lecie jest bardzo ważne) i bardzo fajnie zmiękcza skórę. Stosowany codziennie po każdym umyciu stóp na długo niweluje problem szorstkich stóp czy modzeli.
Dziewczyny polecam !!!
To jest mój nr 1 a potem dopiero reszta. Jeśli któraś zna jakąś perełkę wśród kremów do stóp PISZCIE!!!
Jest też coś takiego jak płyn na pękającą skórę na piętach lub rękach. Małe to i w sumie drogie ( ok 32zł) ale co istotnie firma daje gawarancje satysfakcji lub zwrot pieniędzy. Może któraś z was stosowała już ten preparat ???
Teraz testuję olejek rycynowy. Na noc i rano zawsze stopy smaruję olejkiem rycynowym. Efekt- całkiem ok
skóra nie jest szorstka ani nie wysycha- koszt 2.50 :)))))))) Przy kulejącym budżecie zdaje egzamin. Z takich tańszych preparatów całkiem dobry wydaję się być alantan plus krem.(8zł). Wypróbujcie i podzielcie się swoimi opiniami.
Jestem ciekawa czy tak jak ja macie problem z doborem podkładu??? Zły kolor, nieodpowiednia konsystencja, "ważenie się" itd.. Każda z nas to zna.. Każdemu pasuje coś innego, ale z podkładów , które przetestowałam na uwagę zasługuje kilka.
Nr 1 La Roche Posay Toleriane Teint 11
Ta kolorystyka już chyba nie obowiązuje. Teraz skala to od 10-15
Podkład idealnie kryje dzięki temu jest bardzo wydajny mi i moim koleżankom wystarcza zazwyczaj na pół roku!!!!
Kolor 11 jest dla większości bladziochów takich jak ja.
Nr 2 ( ale to też nr 1) Wadą jest tylko cena ok 164 zł Estee Lauder double wear
Podkład jest rewelacyjny!! Trzeba tylko idealnie dopasować swój kolor. Wadą jest to, że jest on w takim zwykłym słoiczku co powoduje trudności w oszczędnym dozowaniu podkładu. Podkład dobrze kryje ,
nie waży się, wtapia się w skórę i utrzymuje wiele godzin. Kosztuje jednak jeszcze raz tyle co La Roche.
Nr 3 ( i też nr 1) Pharamaceris F Podkład intensywnie kryjący cena ok 38 zł
To wersja sporo tańsza, ale przeznaczona raczej do skóry suchej. Podkład świetnie kryje, ma ładną naturalną barwę. Jest NIEDROGI!!!! Polecam !!! Ten podkład jak i La Roche nie powodują zaskórników.
Myślę, że każdy z nich jest Nr 1 wśród podkładów. Jeśli znacie jakieś inne godne polecenia to piszcie!!
Ok troche mnie nie było..Mamy 18.04.2013 . Dalej stosuję LIbramed. Niestety jednak nie jestem regularna , raz biorę raz nie. Przyznać trzeba, że jeśli je się tabletki regularnie to faktycznie długo nie odczuwa się głodu. Sezon grilowy rozpoczęłam i szczerze baaaaaaaardzo dużo jadłam przez ostatni czas a nic nie przytyłam więc chyba działa :)
Dzis jednak chciałabym poruszyć temat kremów do stóp. Sezon na odsłonięte i piękne stopki już się zaczął więc czas zacząć bardziej dbać o nasze biedne stopki.
Pierwszym kremem, który uwieeeeeeelbiam jest Gehwol Extra. To jeden z tańszych kremów firmy gehwol, ale wg mnie najlepszejszy. Kosztuje ok 28 zł (duża tubka). Na lato rewelacja!!!!!!
Wchłania się szybko, nie pozostawia tłustej warstwy( co w lecie jest bardzo ważne) i bardzo fajnie zmiękcza skórę. Stosowany codziennie po każdym umyciu stóp na długo niweluje problem szorstkich stóp czy modzeli.
Dziewczyny polecam !!!
To jest mój nr 1 a potem dopiero reszta. Jeśli któraś zna jakąś perełkę wśród kremów do stóp PISZCIE!!!
Jest też coś takiego jak płyn na pękającą skórę na piętach lub rękach. Małe to i w sumie drogie ( ok 32zł) ale co istotnie firma daje gawarancje satysfakcji lub zwrot pieniędzy. Może któraś z was stosowała już ten preparat ???
Teraz testuję olejek rycynowy. Na noc i rano zawsze stopy smaruję olejkiem rycynowym. Efekt- całkiem ok
skóra nie jest szorstka ani nie wysycha- koszt 2.50 :)))))))) Przy kulejącym budżecie zdaje egzamin. Z takich tańszych preparatów całkiem dobry wydaję się być alantan plus krem.(8zł). Wypróbujcie i podzielcie się swoimi opiniami.
Jestem ciekawa czy tak jak ja macie problem z doborem podkładu??? Zły kolor, nieodpowiednia konsystencja, "ważenie się" itd.. Każda z nas to zna.. Każdemu pasuje coś innego, ale z podkładów , które przetestowałam na uwagę zasługuje kilka.
Ta kolorystyka już chyba nie obowiązuje. Teraz skala to od 10-15
Podkład idealnie kryje dzięki temu jest bardzo wydajny mi i moim koleżankom wystarcza zazwyczaj na pół roku!!!!
Kolor 11 jest dla większości bladziochów takich jak ja.
Nr 2 ( ale to też nr 1) Wadą jest tylko cena ok 164 zł Estee Lauder double wear
Podkład jest rewelacyjny!! Trzeba tylko idealnie dopasować swój kolor. Wadą jest to, że jest on w takim zwykłym słoiczku co powoduje trudności w oszczędnym dozowaniu podkładu. Podkład dobrze kryje ,
nie waży się, wtapia się w skórę i utrzymuje wiele godzin. Kosztuje jednak jeszcze raz tyle co La Roche.
Nr 3 ( i też nr 1) Pharamaceris F Podkład intensywnie kryjący cena ok 38 zł
To wersja sporo tańsza, ale przeznaczona raczej do skóry suchej. Podkład świetnie kryje, ma ładną naturalną barwę. Jest NIEDROGI!!!! Polecam !!! Ten podkład jak i La Roche nie powodują zaskórników.
Myślę, że każdy z nich jest Nr 1 wśród podkładów. Jeśli znacie jakieś inne godne polecenia to piszcie!!



.jpg)

